Czy inwestowanie w Rosji, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, wiąże się z dużym ryzykiem? To pytanie zadaje sobie wielu polskich przedsiębiorców.

Powyższa kwestia jest zasadna zwłaszcza w kontekście faktu, iż rynek rosyjski to rynek specyficzny – z jednej strony z uwagi na swój rozmiar oferuje perspektywę dużych zysków, z drugiej strony dla podmiotów inwestujących w Rosji oprócz czynników czysto gospodarczych pewne znaczenie mają również czynniki polityczne. Ostatnie wydarzenia, związane z nałożeniem przez Rosję embarga na polskie produkty żywnościowe, właśnie o tym przypomniały. Czy zatem jest się czego obawiać?

Na początek należy zwrócić uwagę na fakt, iż inwestowanie w Rosji to nie tylko eksport, to także prowadzenie działalności za pomocą spółek zakładanych w Rosji, inwestowanie w rosyjskie nieruchomości itp. I o ile samo eksportowanie polskich produktów na rosyjski rynek jest obarczone ryzykiem, przede wszystkim z powodów politycznych a nie czysto gospodarczych (w świetle ostatnich wydarzeń nie sposób wręcz twierdzić, że jest inaczej), o tyle przy prowadzeniu działalności za pomocą podmiotów zarejestrowanych w Rosji sprawy prezentują się zdecydowanie lepiej.

Powyższa kwestia jest zasadna zwłaszcza w kontekście faktu, iż rynek rosyjski to rynek specyficzny – z jednej strony z uwagi na swój rozmiar oferuje perspektywę dużych zysków, z drugiej strony dla podmiotów inwestujących w Rosji oprócz czynników czysto gospodarczych pewne znaczenie mają również czynniki polityczne. Ostatnie wydarzenia, związane z nałożeniem przez Rosję embarga na polskie produkty żywnościowe, właśnie o tym przypomniały. Czy zatem jest się czego obawiać?

Na początek należy zwrócić uwagę na fakt, iż inwestowanie w Rosji to nie tylko eksport, to także prowadzenie działalności za pomocą spółek zakładanych w Rosji, inwestowanie w rosyjskie nieruchomości itp. I o ile samo eksportowanie polskich produktów na rosyjski rynek jest obarczone ryzykiem, przede wszystkim z powodów politycznych a nie czysto gospodarczych (w świetle ostatnich wydarzeń nie sposób wręcz twierdzić, że jest inaczej), o tyle przy prowadzeniu działalności za pomocą podmiotów zarejestrowanych w Rosji sprawy prezentują się zdecydowanie lepiej.

Zarówno Polska jak i Federacja Rosyjska są stronami wielu umów międzynarodowych, których przedmiotem jest ochrona inwestycji, są to umowy zarówno dwustronne, jak i wielostronne. Od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Polska i Rosja, związane są nie tylko umowami międzynarodowymi, których bezpośrednio te państwa są stronami, ale również umowami, których stronami są Wspólnoty Europejskie i ich Państwa Członkowskie z jednej strony oraz Rosja z drugiej strony (w tym miejscu należy przed wszystkim wspomnieć o Umowie o partnerstwie i współpracy ustanawiającej partnerstwo między Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi a Federacją Rosyjską podpisanej 24 czerwca 1994 r.). Równocześnie obowiązujące obecnie ustawodawstwo rosyjskie zapewnia inwestorom zagranicznym odpowiednią ochronę ich praw i interesów. Wszystko to daje należytą ochronę prawną podmiotom inwestującym w Rosji. Należy jednak mieć na uwadze, iż państwo rosyjskie rezerwuje sobie decydującą rolę w sektorach uznawanych za strategiczne (np. energia, zaawansowane technologie), dlatego też inwestowanie na tych obszarach rynku winno cechować się wzmożoną starannością.

Z uwagi na obecną sytuację międzynarodową trzeba jednak szczególnie wnikliwie śledzić wszelkie projekty zmian w obowiązującym prawie rosyjskim. I tak, jak donoszą rosyjskie media, deputowani rosyjskiej Dumy pracują nad projektem ustawy wprowadzającej termin „państwo-agresor”. Określane nim mają być te kraje, które wprowadzą sankcje wobec Rosji, szkodząc jej interesom. O tym, który kraj zostanie uznany za agresora, decydować miałby rząd. Według pomysłodawców projektu zagraniczne osoby fizyczne i prawne, zarejestrowane w "kraju-agresorze", a także rosyjskie osoby prawne, zależne od osób zagranicznych, mają mieć zakaz prowadzenia na terytorium Rosji audytu, usług prawnych i konsultingowych. Powyższe przepisy mają dotknąć przede wszystkim działające na rynku rosyjskim duże korporacje amerykańskie, ale rykoszetem mogą uderzyć również w przedsiębiorców polskich. Oczywiście od pomysłu do uchwalenia konkretnych przepisów droga jeszcze daleka, ale osoby prowadzące inwestycje w Rosji lub chcące je rozpocząć, powinny śledzić temat szczególnie uważnie.

Reasumując, nie da się na chwilę obecną udzielić jasnej i precyzyjnej odpowiedzi, jak dużym ryzykiem obarczone jest inwestowanie w Rosji. Z jednej bowiem strony obecne uregulowania prawne na terenie Federacji Rosyjskiej w sposób należyty chronią zagranicznych inwestorów, z drugiej zaś strony sytuacja międzynarodowa jest dziś na tyle dynamiczna, że ten, do niedawna nader korzystny dla inwestorów klimat, może się w każdej chwili zmienić. Pozostaje tylko wyrazić nadzieję, że sytuacja polityczna wkrótce się ustabilizuje, gdyż potencjał rynku rosyjskiego jest ogromny. A może obecne czasy to wręcz wymarzona okazja dla odważnych biznesmenów nie bojących się ryzyka? Na to pytanie każdy przedsiębiorca musi sobie jednak odpowiedzieć samemu.

Autor artykułu: Łukasz Tabor, radca Prawny w Kancelarii Chałas i Wspólnicy

Print Friendly

Comments are closed.